Blog w proszku

07sty11

Witajcie w nowym roku! W drugą dekadę XXI wieku weszliśmy z przytupem na dwie nóżki, a dźwięk, jaki się spod obcasów wydobył, brzmiał jak „F” i „B”. To nowe dziesięciolecie bardzo przyjemnego obdzierania siebie z resztek prywatności i dywersyfikacji działalności internetowych molochów. W końcu człowiek zmierza ku chmurom. Ku chmurze. Dziś jednak nie opowiem bajeczki o Facebooku opisującej go w skali makro. Będzie to tragedia, póki co w jednym akcie, niedokończona; gdzie żywota dokona dramatis persona: blog Lukaszqa. Na pewno?

Czytaj dalej »

Wojna z dupalaczami

06paź10

Miało być bez polityki, ale niestety nie mogę się powstrzymać. Kolejny głos w sprawie, który nic nie zmieni. Tak… Chociaż… Dlaczego tak myślę? Przecież mogę pomóc rządowi z szybszym uporaniem się ze sprawą – tworząc dodatkową listę środków, które wpływają destrukcyjne na ludzki organizm! Zakażmy ich wszystkich, a ludziom będzie się żyło lepiej i dostatniej. Wszystkie co prawda mają ostrzeżenia, że nie wolno ich zażywać (doustnie, dożylnie, doodbytniczo, czy też wcierając w skórę) – ale co z tego! Każdy przecież może w domowym zaciszu olać zalecenia producenta! Lepiej zadbać o zdrowie obywatela, skoro sam nie potrafi. Do odstrzału, oprócz dopalaczy, niech idą:

Czytaj dalej »

Dobra piątka dla Linuksa #1

28wrz10

Tych programów dla Linuksa nie znasz, a jeśli znasz, to przynajmniej nie znajdziesz ich w standardowych repozytoriach Ubuntu. Małe programy nierzadko są niezwykle użyteczne – ich twórcy z reguły skupiają się na funkcjach, o których nie pomyśleli projektanci systemu operacyjnego czy wielofunkcyjnych kombajnów. Jeżeli nie jesteś czytelnikiem popularnych blogów poświęconych Linuksowi, zapraszam cię na krótki, subiektywny przegląd aplikacji, które poszerzą twój system o całkiem nowe, ciekawe możliwości. Jeśli natomiast, drogi Czytelniku, jesteś linuksowym geekiem (ktoś pytał o QkiZa?), rzuć okiem na moje typy i ewentualnie zasugeruj inne oprogramowanie godne instalacji. Oto złota piątka!

Czytaj dalej »

Odkładam wojnę na jutro

27wrz10

Ona tu jest. Ciągle. Dopiero niedawno dowiedziałem się, z kim tak naprawdę mam do czynienia. Ogarnęło mnie przerażenie: ona towarzyszy mi od lat i bez mojej wiedzy wypija ze mnie wszystkie soki, jak jemioła żerująca na zdrowym organizmie drzewa. Teraz zdałem sobie sprawę z kim mam do czynienia. Co gorsze, nie mam zielonego pojęcia, jak z nią walczyć. Próbowałem wielu metod, ale ona wydaje się niepokonana. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że chyba nie ma sensu z nią walczyć. Zabiorę się za nią jutro. Wróg psychiczny numer jeden: prokrastynacja.

Czytaj dalej »

Blog Day 2010 [aktualizacja]

31sie10

Wpis lekko fake’owany, bo antydatowany, lecz nie timing, a chęć szczera zrobi z ciebie pr0 blogera. Oto pięć blogów, na które często zaglądam. Co interesujące, niektórych autorów wymienionych poniżej serwisów miałem okazję poznać osobiście i dzięki temu mogłem się przekonać, że ich osobowości i pasje w znakomity sposób przekładają się na jakość ich tekstów. Nie będzie tu Kotaku czy Antyweb, bo te zna każdy – stawiam na moim zdaniem świetne, autorskie dzieła dziennikarstwa niezależnego (choć Czytelnik może wskazać na ewidentne faworyzowanie blogów z Suwalszczyzny, poprzez kierowanie się patriotyzmem lokalnym przez autora – i będzie miał rację!) . Zapraszam do sprawdzenia pozycji z listy (kolejność alfabetyczna)!

Czytaj dalej »

Wikimania 2010

21lip10

Minął już ponad tydzień od zakończenia Wikimanii 2010 – międzynarodowej konferencji Wikimedia. Zapewne dla większości z Was nieobce jest słowo Wikipedia, a i pewnie zdarzyło się Wam z niej nie raz skorzystać (chyba, że wasz chomik nie napędza prądnicy tak, by zasilić komputer). Ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się dzieje, że w sieci dostępna jest tak wielka skarbnica wiedzy – i to całkowicie za darmo? Kryje się za tym sztab ludzi: wolontariusze z całego świata, niosący kaganek oświaty ku bezkształtowi cyberprzestrzeni. I ci właśnie pasjonaci zjechali do Gdańska w dniach 9-11 lipca bieżącego roku, by porozmawiać o problemach, narzędziach i ideach pozwalających tworzyć najważniejszy wynalazek ludzkości oparty o Internet.

Czytaj dalej »

Ćwir! Ćwir! Flak!

01lip10

Miałem pisać o zakończonych dwa tygodnie temu targach E3, lecz wrażenia z imprezy (na której „byłem” dzięki GameTrailers) pozostawię sobię na następną notatkę. Już teraz z ręką na sercu powiem, że nie uniknąłem konferencyjnej podniety i dziarsko tweetowałem co 2 minuty z rewelacją ujawnioną podczas streamowanych na żywo konferencji. Właśnie: tweetowałem – a nie strzeliłem podsumuwojącego, nic nie wnoszącego materiału na cztery tysiące znaków. Niestety, nie sposób czytać regularnie Twojego Ulubionego Bloga, bo jego durny autor woli dzień w dzień „ćwierkać” i „flaczyć” esemesopodobne twory. ¿Qué pasa?

Czytaj dalej »

Rutynoskorbin

06cze10

Bardzo łatwo jest wpaść w rutynę. Błogosławieni ci, którzy nie poddają się po drugim kroku w ciągu logicznym „koncepcja – realizacja – kontynuacja”. Twardzi są, nie mientcy. A może jednak są prawdziwymi wizjonerami lub mają ciekawy żywot obfitujący w anegdotki niczym cylinder magika w króliki? Zazdroszczę fuksa. Brawo! Pytanie retoryczne zadane, wstęp jako-tako odwalony.

Czytaj dalej »

Przyszłość czytania

10mar10

Taki właśnie tytuł nosi artykuł z okładki marcowego Fortune. Zaskoczy on osoby czerpiące wiedzę o świecie wyłącznie z malutkiego lufciku na świat, otwieranego codziennie o 19:30. Dlaczego? Bo nie będzie tu lamentu nad kondycją czytelnictwa Polaków (choć faktycznie: jest nędza), ani elaboratów psychologów do wynajęcia, bezdyskusyjnie obarczających internet i „pokrewne szatany” za źródło ww. stanu. Pomówmy raczej o nośnikach słowa pisanego (wyświetlanego?) i ich przyszłości.

Czytaj dalej »

Zawód: kryminalista

09lut10

Niepojęte jest dla mnie to, że w naszym kraju ciągle rażąco zaniedbywani są przestępcy. Nie mają prawa do opieki zdrowotnej, ani do emerytury i renty. Nie odprowadzane są za nich składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a na dodatek są prześladowani przez policję – na szczęście w bardzo ograniczonym zakresie. Skąd takie wnioski?

Czytaj dalej »




Styczeń 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
 

O blogu

To prywatny blog Łukasza Urynowicza. Teksty które tu przeczytasz reprezentują tylko i wyłącznie moje poglądy. Niekoniecznie musisz się z nimi zgadzać. Proszę Cię jednak, byś je uszanował i nie zatruwał życia innym czytelnikom, bo kiedyś może nadejść taki dzień, kiedy idąc ulicą nagle na twojej głowie wyląduje doniczka z begonią albo fortepian. Ten produkt literacki może zawierać śladowe ilości brzydkich słów. Uśmiechaj się często, bądź dla innych serdeczny i szczotkuj zęby dwa razy dziennie. Miłej lektury.

Ja w sieci


Reklama