Wikimania 2010

21lip10

Minął już ponad tydzień od zakończenia Wikimanii 2010 – międzynarodowej konferencji Wikimedia. Zapewne dla większości z Was nieobce jest słowo Wikipedia, a i pewnie zdarzyło się Wam z niej nie raz skorzystać (chyba, że wasz chomik nie napędza prądnicy tak, by zasilić komputer). Ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się dzieje, że w sieci dostępna jest tak wielka skarbnica wiedzy – i to całkowicie za darmo? Kryje się za tym sztab ludzi: wolontariusze z całego świata, niosący kaganek oświaty ku bezkształtowi cyberprzestrzeni. I ci właśnie pasjonaci zjechali do Gdańska w dniach 9-11 lipca bieżącego roku, by porozmawiać o problemach, narzędziach i ideach pozwalających tworzyć najważniejszy wynalazek ludzkości oparty o Internet.

Czytaj dalej »

Ćwir! Ćwir! Flak!

01lip10

Miałem pisać o zakończonych dwa tygodnie temu targach E3, lecz wrażenia z imprezy (na której “byłem” dzięki GameTrailers) pozostawię sobię na następną notatkę. Już teraz z ręką na sercu powiem, że nie uniknąłem konferencyjnej podniety i dziarsko tweetowałem co 2 minuty z rewelacją ujawnioną podczas streamowanych na żywo konferencji. Właśnie: tweetowałem – a nie strzeliłem podsumuwojącego, nic nie wnoszącego materiału na cztery tysiące znaków. Niestety, nie sposób czytać regularnie Twojego Ulubionego Bloga, bo jego durny autor woli dzień w dzień “ćwierkać” i “flaczyć” esemesopodobne twory. ¿Qué pasa?

Czytaj dalej »

Rutynoskorbin

06cze10

Bardzo łatwo jest wpaść w rutynę. Błogosławieni ci, którzy nie poddają się po drugim kroku w ciągu logicznym “koncepcja – realizacja – kontynuacja”. Twardzi są, nie mientcy. A może jednak są prawdziwymi wizjonerami lub mają ciekawy żywot obfitujący w anegdotki niczym cylinder magika w króliki? Zazdroszczę fuksa. Brawo! Pytanie retoryczne zadane, wstęp jako-tako odwalony.

Czytaj dalej »

Przyszłość czytania

10mar10

Taki właśnie tytuł nosi artykuł z okładki marcowego Fortune. Zaskoczy on osoby czerpiące wiedzę o świecie wyłącznie z malutkiego lufciku na świat, otwieranego codziennie o 19:30. Dlaczego? Bo nie będzie tu lamentu nad kondycją czytelnictwa Polaków (choć faktycznie: jest nędza), ani elaboratów psychologów do wynajęcia, bezdyskusyjnie obarczających internet i “pokrewne szatany” za źródło ww. stanu. Pomówmy raczej o nośnikach słowa pisanego (wyświetlanego?) i ich przyszłości.

Czytaj dalej »

Zawód: kryminalista

09lut10

Niepojęte jest dla mnie to, że w naszym kraju ciągle rażąco zaniedbywani są przestępcy. Nie mają prawa do opieki zdrowotnej, ani do emerytury i renty. Nie odprowadzane są za nich składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a na dodatek są prześladowani przez policję – na szczęście w bardzo ograniczonym zakresie. Skąd takie wnioski?

Czytaj dalej »

Jak radzić sobie ze stresem?

24sty10

Ja na to pytanie odpowiedzieć nie potrafię. Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni utwierdziły mnie w przekonaniu, że niekonserwowane mechanizmy obronne, które na pierwszy rzut oka wyglądaja na sprawne, potrafią zawieść w krytycznym momencie. Panika, płytki oddech, drżenie rąk i bezsenność są naturalnymi konsekwencjami odkładania wszystkiego na potem i braku konsekwencji. Jednak dzięki tym kilku dniom bezustannych nerwowych tików dokonało się swoiste katharsis, poprzedzone zrewidowaniem swojego postępowania w stosunku do otaczającego świata. Hej! Czyżbym przypadkiem nie odkrył remedium na stres?

Czytaj dalej »

Coś się kończy, coś się zaczyna

07sty10

Myśl ta, zaczerpnięta z opowiadań Andrzeja Sapkowskiego, tak bardzo wryła mi się w pamięć, że prawdopodobnie pozostanie ze mną do końca mych dni i bezczelnie przywoływać ją będę przy każdej nadarzającej się okazji. Z pozoru tylko to zdanie wydaje się być określeniem naturalności zmian zachodzących w przyrodzie, tudzież ideą towarzyszącą procesowi recyklingu. Dla mnie jednak te sześć słów ma wyjątkową wartość. Ot, tak sobie ubzdurałem, że będę używał ich przy specjalnych okazjach, tak samo jak na chrzciny czy pogrzeb wkłada się tą jedyną, odświętną koszulę.

Czytaj dalej »


Wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« lip    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
 

O blogu

To prywatny blog Łukasza Urynowicza. Teksty które tu przeczytasz reprezentują tylko i wyłącznie moje poglądy. Niekoniecznie musisz się z nimi zgadzać. Proszę Cię jednak, byś je uszanował i nie zatruwał życia innym czytelnikom, bo kiedyś może nadejść taki dzień, kiedy idąc ulicą nagle na twojej głowie wyląduje doniczka z begonią albo fortepian. Ten produkt literacki może zawierać śladowe ilości brzydkich słów. Uśmiechaj się często, bądź dla innych serdeczny i szczotkuj zęby dwa razy dziennie. Miłej lektury.

Ja w sieci


Reklama